W dniach od 10 do 23 lipca młodzież ze Wspólnoty Młodzieży Pijarskiej działającej przy naszej parafii oraz młodzież z Samorządowego Gimnazjum w Bolszewie uczestniczyła w obozie - rekolekcjowakacjach w Bieszczadach.

20 lipca 2008 - JAK DOBRZE NAM ZDOBYWAĆ GÓRY…

Dziś wspinaliśmy się na Tarnicę. Wychowawcy mówią, że jesteśmy świetni, bo nie marudzimy, ale szczerze mówiąc wielu z nas wcale nie chciało się wyruszać rano z ośrodka, by wspinać się w wietrze po skałach. No ale oczywiście głośno nikt nie marudził, zresztą to zdaje się i tak w niczym by nie pomogło. Zatem spakowaliśmy plecaki, zrobiliśmy kanapki i wyruszyliśmy na szlak. Bywało ciężko, do tego szlak rozmókł po deszczu, więc albo szliśmy w błocie, albo wspinaliśmy się po skalistych schodach, co było raczej wyczerpujące. Jednak piękno otaczającego krajobrazu, chmury zahaczające o szczyty, wspólna wędrówka, rozmowy i radość, kiedy w strasznym wietrze dotarliśmy na szczyt – wszystko to sprawiło, że warto było podjąć ten trud. Chyba taki jest sens wędrowania – przezwyciężanie własnych słabości, podejmowanie wysiłku, a potem radość z osiągnięcia celu.



Prawdziwa radość płynie bowiem z tego, w co musimy włożyć jakiś wysiłek. Wieczorem integrowaliśmy się przy wspólnym śpiewie, gdyż wychowawcy przygotowali dla nas karaoke. Zabawa była świetna. Nawet pani Karolina, nasza przewodniczka, wstąpiła do nas, by się dołączyć.

3 komentarze:

p.szyszka pisze...

tak, tak wiatr był ogromny i kołysał nas " na ljewu i na prawu stronu"...:-)

aneta_xD pisze...

Tylko dlaczego nie ma filmiku, na którym Dawid tańczy "Mydełko fa"?

Anonimowy pisze...

załuje, że nie mogłam isc na Tarnice... ale to już trudno :P