W dniach od 10 do 23 lipca młodzież ze Wspólnoty Młodzieży Pijarskiej działającej przy naszej parafii oraz młodzież z Samorządowego Gimnazjum w Bolszewie uczestniczyła w obozie - rekolekcjowakacjach w Bieszczadach.

15 lipca 2008 - BIESZCZADZKĄ KOLEJĄ PRZEZ GÓRY, LASY…



Od rana leje, ponuro i zimno za oknem. „Kiedy pada deszcz, dzieci nudzą się…” – tak jest w piosence, ale nie zawsze tak musi być. Nie można się nudzić, kiedy w deszczu podróżuje się bieszczadzką kolejką wąskotorową. Naczekaliśmy się sporo na ten kurs, bo dla 46-osobowej grupy nie tak łatwo znaleźć miejscówki w tak krótkiej kolejce. Warto jednak było czekać dwie godziny, by móc później skorzystać z tej atrakcji. Bawiliśmy się doskonale, wśród rytmicznego stukotu kół rozlegał się nasz radosny śmiech i okrzyki, mogliśmy się poczuć jak małe dzieci, dawno nie słyszałam tak szczerego i głośnego śmiechu z tylu gardeł na raz – a to byliśmy my. Kolejka toczyła się wśród drzew, na wolnej przestrzeni samochody zatrzymywały się, a kierowcy wysiadali z nich, żeby do nas pomachać i porobić nam zdjęcia. Takie chwile zapisuje się w pamięci jako szczęście, bo ono jest tym, czego nie można przegapić. Jeśli się go nie dostrzeże, nie będzie można go odczuć. A to tak, jakby nie istniało. Szczęściem dziś był widok tych szczerze roześmianych twarzy, gór i lasów za oknem, możliwość dzielenia się radością z innymi, a także serdeczność ze strony zupełnie przypadkowych ludzi. Przecież to, czy dzielimy się z innymi, pomnaża się. Tak było dziś z naszą radością. Za nią i nie tylko za to dziękowaliśmy w wieczornej mszy świętej.

Brak komentarzy: